AKTUALIZACJA – ŚRODKI NA DARMOWĄ KASTRACJĘ ZOSTAŁY WYCZERPANE (2021.03.10)

W marcu Opolskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt we współpracy z dwoma gabinetami weterynaryjnymi w Głubczycach: „Vetka” oraz A. J. Siwczyk, K. Grochalski przeprowadza akcje ograniczenia populacji kotów poprzez darmowe zabiegi sterylizacji/kastracji


Wystarczy umówić się z weterynarzem i dostarczyć kota do wybranego gabinetu, a po zabiegu przetrzymać go przez jakiś czas w bezpiecznym miejscu.

„Zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu” (Art. 21 Ustawy o Ochronie Zwierząt)

Tyle prawo – a jak wygląda rzeczywistość?

W okolicach naszych podwórek i obejść zamieszkuje wiele kotów, które nie są oswojone, które nigdy nie wchodzą do domu, którymi nikt się nie opiekuje. To koty wolno żyjące. Często odczuwają naturalny lęk w stosunku do człowieka. Mówimy o nich – dzikie, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy interesować się ich losem. Są one nieodłącznym elementem ekosystemu zarówno miejskiego jak i wiejskiego. Ich obecność w naturalny sposób zapobiega obecności i rozmnażaniu się gryzoni takich jak myszy i szczury. Są niejako wpisane w krajobraz polskich wsi i miast.

Kotów wolno żyjących NIE WOLNO wyłapywać i wywozić nie wolno też utrudniać im bytowania w ich naturalnych schronieniach. Gminy mają obowiązek dbać o ich dokarmianie i w miarę możliwości ograniczać ich populację.

Ale przecież wszyscy kochają małe kotki. Są takie słodkie i zabawne. Małe puchate kulki, niewinne i rozczulające.

Prawda o nich jest jednak zupełnie inna

Kociąt rodzi się zbyt dużo. Już od momentu przyjścia na świat skazane są na przedwczesną śmierć – giną na polach, w piwnicach, na ulicy, masowo podrzucane są w kartonach i pudelkach do schronisk. Umierają z niedożywienia, z powodu nieleczonych chorób, pod kołami samochodów, a w azylach i przytuliskach często z powodu infekcji wirusowych, stresu i przepełnienia. Niewiele z nich dożyje znalezienia nowego kochającego domu. Niektóre, ledwie narodzone, będą poddane eutanazji. Tyle niepotrzebnego nieszczęścia.

Możemy temu jednak zapobiec

Powszechne kastrowanie kotów (i psów) to jedyny sposób na ograniczenie bezmiaru cierpienia niechcianych zwierząt. W dzisiejszych czasach kastracja/sterylizacja to zabieg rutynowy, bezpieczny i wykonywany raz na całe życie zwierzęcia. Niestety wokół zabiegu kastracji/sterylizacji kotów czy psów narosło wiele uprzedzeń i mitów.

Mity, mity…

Chcemy rozwiać kilka z nich.

1. Nie jest prawdą, że każda kotka musi choć raz urodzić młode.

Warto pamiętać, że kocimi „amorami” rządzi instynkt, przymus przedłużenia gatunku. Żadna kotka nie marzy o macierzyństwie, żadna nie tęskni za uroczymi kuleczkami, które będzie mogła karmić i wylizywać; kocury zaś nie snują wizji wspólnego polowania na myszki wraz ze swoim pierworodnymi. To samo dotyczy również psów!

2. Nie jest prawdą, że kastracja czy sterylizacja jest niebezpieczna i powoduje choroby.

Kastracja/sterylizacja są zabiegami rutynowymi i chroniącymi przed wieloma śmiertelnymi chorobami.

3. Nie jest prawdą, że kocięta łatwo znajdują domy.

Tysiące niechcianych zwierząt corocznie traci życie w wielkich i niepotrzebnych cierpieniach. Koty są wyrzucane za drzwi w chwili kiedy przestają przypominać puchatą kulkę… albo z powodu mającego pojawić się w domu dziecka… albo z powodu wyjazdu… albo z powodu alergii… albo… Powodów jest mnóstwo… Są nagminnie przeganiane z miejsca na miejsce, głodzone, bite, podtruwane, giną pod kołami samochodów… Schroniska pękają w szwach. Adopcje stoją w miejscu.

Kilka faktów czyli dlaczego sterylizacja kotów jest tak ważna?

  1. Jedna kotka może mieć ruję około trzech razy w roku; w jednym miocie rodzi się przeciętnie sześcioro kociąt… łatwo przeliczyć ile stworzeń poszerzy grono „bezdomniaków”,
  2. Sterylizacja i kastracja zwierząt to JEDYNA skuteczna metoda, która zabezpiecza zwierzaki przed chorobami układu rozrodczego. U kotek wykastrowanych spada ryzyko rozwinięcia się raka narządów rodnych, eliminuje się również możliwość wystąpienia ropomacicza,
  3. Niewycieńczone ciągłymi porodami i odchowywaniem kolejnych miotów kotki są silniejsze, kocury nie odnoszą ran w wyniku toczonych miedzy sobą walk, mniejsze więc jest ryzyko wystąpienia ropni czy infekcji; zdrowsze zwierzęta mają większe szanse na przeżycie,
  4. Mocz wykastrowanych kocurów traci brzydki zapach, kocur nie jest już tak skory do zaznaczania terenu,
  5. Kastracja/sterylizacja nie wpływa na łowność kotów,
  6. Mniej zwierząt oznacza więcej pokarmu i przestrzeni życiowej dla tych, które już są i za które powinniśmy się czuć odpowiedzialni.

Nie zapominajmy, że koty wolno żyjące są bardzo pożyteczne i mają prawo bezpiecznie żyć w miejscu ich bytowania.

Nie przyczyniajmy się jednak do nadmiernego wzrostu ich populacji. Skorzystajmy z możliwości darmowych zabiegów sterylizacji kotów. Kastrujmy bezdomność i cierpienie!

Prosimy o wcześniejsze umawianie zabiegów pod nr tel.: 603 338 321 lub 691 478 299

Dorota Gremaud – OSPZ w Głubczycach

Poprzedni artykułWiadomości TV Pogranicze 2020.02.26
Następny artykułNa wierność Ojczyźnie
Opolskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt (OSPZ) Pomagamy zwierzętom w potrzebie, ratujemy ranne, zagubione, bezpańskie. Szukamy im nowych, kochających domów. Walczymy z bezdomnością. Adres Stowarzyszenia i Przytuliska: 48-100 Głubczyce, ul. Dworcowa 17 Telefon: 600 226 631 NR KRS: 0000142507 NIP: 754273982 REGON: 532373982 Nr konta do wpłat: 96 2030 0045 1110 0000 0414 6970 SWIFT/BIC: PPABPLPKXXX