​Głos OSPZ w sprawie ASF i „ptasiej grypy”

0

W ostatnim czasie dochodzą niepokojące sygnały o pojawiających się w regionach niedalekich od Opolszczyzny ogniskach ptasiej grypy i afrykańskiego pomoru świń (ASF)


Chcemy przybliżyć Państwu kilka danych o tych chorobach oraz przekazać sposoby uchronienia się przed ewentualnym zarażeniem.

I. Ptasia grypa

Na dzień 24 stycznia 2020 r. wykryto ogniska wirusa ptasiej grypy w czterech województwach Polski: lubelskim (8 ognisk, w tym 2 przyzagrodowe), wielkopolskim (7 ognisk), zachodniopomorskim (1 ognisko), dolnośląskim (1 ognisko). A w dniu 29 stycznia ptasia grypa została zdiagnozowana w miejscowości Ruda Kozielska w powiecie raciborskim.

Niestety w przypadku „ptasiej grypy” wirus może (chociaż rzadko) przenieść się na człowieka.

Choroba ta może być szczególnie groźna dla osób o obniżonej odporności, małych dzieci, kobiet w ciąży, oraz ludzi starszych. Jej symptomy są niespecyficzne i w związku z tym mogą być mylone z innymi infekcjami pochodzenia wirusowego np. ze zwyczajną grypą lub przeziębieniem.

Zakażenie człowieka ptasią grypą może nastąpić poprzez styczność z żywymi bądź martwymi ptakami (dzikimi lub domowymi), ich odchodami, piórami oraz przedmiotami będącymi w bezpośrednim kontakcie z wirusem. Źródłem zakażenia mogą być tez: woda, powietrze, nawozy oraz skażona pasza. Wirus może rozpowszechniać się również poprzez niezdezynfekowany sprzęt i odzież roboczą, a także środki transportu.

Na szczęście wirus ptasiej grypy nie jest odporny na temperaturę. Poddany obróbce cieplnej powyżej 50°C, ulega zniszczeniu!

Dlatego na przykład drób i jaja, usmażone, upieczone lub ugotowane są w pełni bezpieczne. Powszechnie stosowane środki dezynfekcyjne, mydło i detergenty równie skutecznie eliminują zagrożenie.

Podstawą jest jednak zachowanie elementarnych zasad higieny nie tylko w wielkich fermach, ale i w gospodarstwach przydomowych.

By uniknąć zakażenia wirusem ptasiej grypy należy pamiętać o przestrzeganiu następujących procedur:

  • karmienie i pojenie drobiu powinno odbywać się w pomieszczeniach zamkniętych, do których nie mają dostępu ptaki dzikie
  • drób należy przetrzymywać w zamknięciu lub na ogrodzonej przestrzeni w celu uniemożliwienia kontaktów z dzikim ptactwem (siatki ochronne, zadaszenia)
  • należy odizolować od innego drobiu szczególnie kaczki i gęsi
  • przechowywanie paszy powinno odbywać się w pomieszczeniach zamkniętych lub pod szczelnym przykryciem
  • należy unikać pojenia ptaków i czyszczenia kurników wodą pochodzącą spoza gospodarstwa np. zbiorniki wodne i rzeki
  • każdy przypadek padnięcia drobiu należy zgłaszać lekarzowi weterynarii, wójtowi, burmistrzowi i innym organom władzy
  • obowiązkowo należy myć ręce wodą z mydłem lub detergentem po każdym kontakcie z drobiem lub ptakami, trzeba również myć dokładnie wszystkie przedmioty, które miały kontakt z surowym drobiem (np. deski, noże, talerze, miski)
  • należy pamiętać, że zamrożenie mięsa drobiowego nie niszczy wirusa grypy, więc surowe mięso drobiowe nie powinno mieć styczności z innymi produktami żywnościowymi, np. w lodówce czy na kuchennym blacie
  • trzeba również pilnować, aby dzieci unikały miejsc bytowania dzikiego ptactwa, ferm drobiu oraz innych miejsc jego przetrzymywania

II. ASF

Afrykański pomór świń (African Swine Fever – ASF) jest szybko szerząca się zakaźną chorobą wirusowa, na którą podatne są świnie domowe, świniodziki oraz dziki. Zakażenie przebiega powoli i obejmuje znaczny odsetek zwierząt w stadzie, przy czym śmiertelność zwierząt sięga nawet 100%.

Wirus jest wyjątkowo odporny na działanie niskich temperatur i zachowuje właściwości zakaźne we krwi, kale i tkankach miękkich (zwłaszcza w surowych, niedogotowanych produktach z mięsa wieprzowego lub dzików) przez okres nawet 3-6 miesięcy.

Jednakże – i to jest dobra wiadomość w przeciwieństwie do ptasiej grypy ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem ASF, w związku z czym choroba ta nie stwarza zagrożenia dla ich zdrowia lub życia.

Najczęstszym sposobem zakażenia zwierząt jest bezpośredni lub pośredni kontakt z chorymi zwierzętami. Rozprzestrzenianie się wirusa jest stosunkowo łatwe za pośrednictwem ludzi i pojazdów odwiedzających gospodarstwo, skażonego sprzętu i narzędzi, zwierząt mających swobodny dostęp do gospodarstwa (gryzonie, koty, psy), jak również przez skażoną paszę, wodę oraz skarmianie zwierząt odpadami kuchennymi (zlewkami), zawierającymi nieprzetworzone mięso zakażonych świń lub dzików.

Niedawno odbyła się konferencja Izby Rolniczej w Opolu, na której omawiano sposoby przygotowania terenów województwa Opolskiego do walki z ASF. Uczestnicy konferencji poruszyli wiele tematów, m.in. zaproponowano postawienie siatek wzdłuż autostrady opolskiej. Siatki te miałyby na celu ograniczenie migracji dzików na teren naszego województwa. Należy podkreślić, że wszystkie wypadki komunikacyjne z udziałem tych zwierząt muszą mieć konsekwencje w postaci ewakuacji zwłok w celu przeprowadzenia szczegółowych badan pod kontem nosicielstwa wirusa ASF.

Kolejnym elementem działań zapobiegających rozprzestrzenianiu choroby jest tzw. depopulacja dzika, czyli zmasowany odstrzał prewencyjny i możliwość polowań, również na lochy karmiące, lochy ciężarne oraz warchlaki. Przypomnijmy, że takie praktyki wcześniej były zakazane ze względów etycznych i do dziś stanowią znaczący dylemat dla wielu myśliwych. Dla zachęty za każdą odstrzeloną sztukę myśliwi dostają pieniężną rekompensatę: np. ryczałt za zabitą lochę wynosi 650 PLN, za samca 300 PLN. Konsekwencją wzmożonych polowań jest też zatwierdzona niedawno ustawa o zakazie wchodzenia do lasu osób postronnych – spacerowiczów, grzybiarzy, rowerzystów itp. pod karą mandatu w wysokości 500 PLN. Za tzw. „przeszkadzanie w polowaniach” ekologom ma grozić nawet kara więzienia.

Decyzja o masowej depopulacji dzików wzbudziła wiele protestów nie tylko wśród organizacji prozwierzecych, ale również wśród specjalistów ze środowiska naukowego.

W styczniu 2020 naukowcy PAN wystosowali list do Premiera Morawieckiego, podpisany przez Komitet Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej Polskiej Akademii Nauk oraz ponad 350 sygnatariuszy indywidualnych.

W liście tym czytamy m.in.:

„Wygląda na to, że zaplanowana eksterminacja dzików nie jest obliczona na realną walkę z wirusem, a raczej na zyskanie sobie przychylności rolników.”

Według naukowców masowy odstrzał dzików w ramach polowań zbiorowych nie zapewni realizacji celu, jakiemu ma służyć, tj. zatrzymaniu ekspansji wirusa ASF w Polsce. Przeciwnie – zarówno wytyczne Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, jak i krajowa praktyka wskazują, że zmasowane polowania na dziki walnie przyczyniają się do roznoszenia wirusa. Jak wyjaśniają naukowcy PAN, dzieje się to za sprawą zwiększania zasięgów przemieszczania się spłoszonych zwierząt, które zarażają kolejne osobniki, zanieczyszczania środowiska krwią zarażonych dzików, która może stanowić źródło nowych zakażeń oraz częstszego kontaktu z krwią i szczątkami zarażonych dzików przez myśliwych oraz psy myśliwskie, bez możliwości skutecznego odkażenia w warunkach polowania. Co więcej zwiększona mobilność myśliwych w ramach masowych odstrzałów może prowadzić do transmisji wirusa na duże odległości.

Wobec bezsensownej merytorycznie decyzji o masowym odstrzale dzików sprzeciw wyraziło nie tylko środowisko naukowe, ale również wiele organizacji ekologicznych. W internecie trwa zbiórka podpisów pod petycją. wyrażającą protest wobec planowanej depopulacji dzika na niespotykaną skalę. Podpisało się pod nią już ponad 100 tysięcy osób!

Jak dowodzą naukowcy prawdziwą przyczyną rozwoju ASF w Polsce jest bowiem brak bioasekuracji i niewystarczająca kontrola sanitarna w branży trzody chlewnej.

Pomimo spadku hodowli świń w województwie Opolskim ze stanu 723,8 tysięcy sztuk w roku 2016 do 417,3 w roku 2019 (źródło GUS) nasz region jest nadal znaczącym producentem wieprzowiny.

Jakie zatem powinny być wymogi bioasekuracji?

Wspominał o nich na niedawnej konferencji dla rolników i przedstawicieli Izb Rolniczych Wojewódzki Lekarz Weterynarii p. Wacław Bortnik.

„Wymogi są proste, ale trzeba się im podporządkować. Skończyły się czasy, że w jednym chlewiku trzymamy wszystkie zwierzęta. Ma obowiązywać ich ścisła izolacja, ponieważ wirus jest wszędobylski […] Nie może być już miejsca na swobodne poruszania się po gospodarstwie. Zostało to usankcjonowane książkami wejść i wyjść, wjazdu i wyjazdu. Wszystko musi być zapisane. Jednocześnie – co bardzo istotne w przypadku odszkodowań – wszystkie zwierzęta muszą być oznakowane, zgodnie z ustawą o rejestracji i identyfikacji zwierząt, wraz z paszportami. Odpowiedzialny za bioasekurację jest zawsze właściciel stada […] Na bramie każdej fermy trzody chlewnej należy także umieścić w odpowiednim miejscu tablicę informującą o tym, że osoby postronne nie mają prawa wstępu na teren obiektu”.

Poniżej przypominamy podstawowe środki zabezpieczające fermy trzody chlewnej przed atakiem ASF

1. Dokładne dezynfekowanie obuwia

Maty z gąbki często są zbyt suche i nie gwarantują odpowiedniego odkażenia. Dużo lepsze jest mycie obuwia w pojemnikach. Zapewnia to odpowiednie namoczenie i dezynfekcję. Jeśli korzystamy z mat, to muszą być umieszczone bezpośrednio przy drzwiach tak, by maksymalnie zmniejszyć możliwość omijania ich przez osoby wchodzące. Koniecznie też trzeba pamiętać o uzupełnianiu środków dezynfekcyjnych, bowiem mata sucha nie ma żadnych właściwości dezynfekcyjnych. Z preparatów do dezynfekcji pomieszczeń, sprzętu, linii pojenia oraz karmienia, a także do nasączania mat polecany jest przede wszystkim Virkon S oraz Virocid.

2. Groźne samochody

Ważnym wektorem w roznoszeniu chorób są środki transportu. Szczególnie niebezpieczne są samochody przewożące świnie do rzeźni. Nie powinniśmy ich wpuszczać na teren gospodarstwa, a załadunek powinien odbywać się poza ogrodzeniem. Jeżeli już samochód musi wjechać na teren gospodarstwa to powinien być umyty i zdezynfekowany. Samochody powinny przejeżdżać przez nieckę wypełnioną wodą ze środkiem dezynfekcyjnym lub maty nasączone takim preparatem w celu dezynfekcji kół.

Również kierowcom nie wolno wchodzić na teren gospodarstwa czy nawet na płytę rampy załadowczej. Rampa musi być zlokalizowana i zbudowana tak, aby graniczyła z ogrodzeniem i była nachylona w sposób umożliwiający spływ wody używanej do jej mycia poza teren chlewni. Musi być ogrodzona, wykonana z materiałów dających się łatwo umyć i zdezynfekować.

3. Lekarze weterynarii czy też inseminatorzy

Przed wejściem do gospodarstwa, podobnie jak inne osoby postronne, powinni wziąć prysznic. Jeśli nie ma takiej możliwości, muszą zmienić ubranie – swoje pozostawić w strefie brudnej, a następnie założyć strój fermowy w strefie czystej.

4. Pracownicy

Nie mogą wnosić na teren gospodarstwa (do strefy czystej) żywności pochodzenia zwierzęcego, w tym przede wszystkim wieprzowiny.

5. Deratyzacja i uszczelnieniu budynków

Obie te czynności należy regularnie przeprowadzać, aby nie przedostawały się do nich gryzonie, które także mogą roznosić ASF.

6. Ogrodzenia

Gospodarstwo, w którym są utrzymywane świnie w systemie otwartym, należy ogrodzić podwójnym ogrodzeniem, o co najmniej 1,5 m wysokości, na podmurówce lub z wkopanym krawężnikiem.

Chociaż przedstawione powyżej wymogi bioasekuracji wydają się surowe i restrykcyjne to są absolutnie konieczne, by zapobiec zarażeniu stad wirusem ASF. Mamy nadzieję, że wszystkie fermy trzody chlewnej na terenie naszego województwa stosują się nich.

Jeśli tak jest w rzeczywistości to zapewne ekolodzy i naukowcy mają rację, że wybijanie dzików na tak niespotykaną skalę nie jest konieczne.

Dorota Gremaud – OSPZ Głubczyce

Poprzedni artykułCukier – największy wróg jelit
Następny artykułMiędzynarodowe wyróżnienie dla uczennicy z Głubczyc
Opolskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt (OSPZ) Pomagamy zwierzętom w potrzebie, ratujemy ranne, zagubione, bezpańskie. Szukamy im nowych, kochających domów. Walczymy z bezdomnością. Adres Stowarzyszenia i Przytuliska: 48-100 Głubczyce, ul. Dworcowa 17 Telefon: 600 226 631 NR KRS: 0000142507 NIP: 754273982 REGON: 532373982 Nr konta do wpłat: 96 2030 0045 1110 0000 0414 6970 SWIFT/BIC: PPABPLPKXXX