Pamięci bohaterów Polskiego Państwa Podziemnego

0
Królowe 78. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego / © fot. M. Kitka

26 września na terenie dawnego młyna w Królowych, odbyła się uroczystość upamiętniająca powstanie Polskiego Państwa Podziemnego


Zgromadziło się wiele osobistości, a wśród nich m.in. Wojewoda Opolski Pan Adrian Czubak, Pani Regina Mac, Pan porucznik Marian Markiewicz, doradca w gabinecie Wojewody Pan Jerzy Naszkiewicz, radny wojewódzki Pan Leszek Antoszczyszyn, Stowarzyszenie Patriotyczny Kędzierzyn-Koźle, dyrektor MGOK w Kietrzu Pan Wiesław Janicki, przedstawiciele grup rekonstrukcyjnych, Pan Arkadiusz Korus, Pan Andrzej Sitko, komendant Powiatowej Straży Pożarnej Pan Wojciech Semeniuk, z-ca komendanta Policji Pan Ireneusz Węgrzyn, z-ca kierownika działu ochrony ZK w Głubczycach por. Andrzej Krupa, Pani Elżbieta Słodkowska – asystentka Pani poseł Katarzyny Czochary, radny powiatowy Stefan Basz, dyrektor ZSCKR Pan Bogdan Chochowski, gospodarz młyna Pan Ryszard Urbański, ks. proboszcz Adam Kryczka, dh Marcin Żukowski.

Odczytano list naczelnika delegatury IPN w Opolu, Pana Bartosza Kuświka, swoje przemówienie miał także Wojewoda Opolski, Pan Adrian Czubak.

Zastępca komendanta ZHR Głubczyce, dh Marcin Żukowski przybliżył obecnym sylwetkę mjr Zygmunta Łupaszki oraz historię Polskiego Państwa Podziemnego. Nie zabrakło także słów porucznika Mariana Markiewicza oraz Pani Reginy Mac, z którą po uroczystości i mszy św. spotkano się w salce biblioteki parafialnej. Dla tych, którzy nie mieli okazji być na spotkaniu z Panią por. Reginą Mac, przewidujemy osobą relację ze spotkania.


Zapowiedź spotkania w bibliotece parafialnej


Poniżej relacja z uroczystości upamiętniającej powstanie Polskiego Państwa Podziemnego.

Powitanie zebranych – dh Wiesław Janicki

Królowe 78. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego / © fot. M. Kitka

[…] Z 26 na 27 września 1939 r. powstała Służba Zwycięstwu Polsce. To był początek powstania innych organizacji, innych ruchów, które w efekcie doprowadziły do tego, że jako jedyne państwo, mieliśmy struktury podziemne tak rozbudowane, tak liczne wojsko. Z czego Szare Szeregi i AK.

Dlatego bardzo serdecznie witam państwa w tym dniu powszednim, że udało znaleźć się nam czas, popołudniu, aby tu, do Starego Młyna w Królowem przyjechać i świętować, uczcić także tę rocznicę. To jest także nasz obowiązek, ale wielkie zobowiązanie, przywilej, że możemy w gronie starszych osób i młodzieży przypominać sobie, przypominać innym o tym, że jesteśmy synami, córkami tego narodu, który w swojej historii przeżywał bardzo trudne, skomplikowane momenty, ale też jest dumne ze swojej historii, swojej przeszłości.

Proszę państwa, witam bardzo serdecznie w naszym gronie, mógłbym każdego po kolei przywitać, tak jak tutaj stoimy. My jako harcerze ZHR, także jako taki oddolny ruch obywatelski, głubczycki – nie mamy w zwyczaju tak bardzo oficjalnie witać wg listy zaproszonych gości. Wychodzimy z założenia, że jeśli pada hasło, jest sygnał do tego by pojawić się, spotkać wspólnie w kręgu tak jak stoimy właśnie, może niekoniecznie „na baczność”, to kto jest gotowy, kto czuje w sercu, w sumieniu, że powinien tam być gdzie odbywają się rzeczy ważne – to po prostu przyjeżdża, przychodzi. Dlatego cieszymy się niezmiernie, że na ten sygnał choćby plakatów, ogłoszeń parafialnych w Głubczycach czy tych ogłoszeń w tej parafii, państwo chcieli się tutaj zjawić w tym miejscu.

Powinniśmy rozpocząć od powitania gości najzacniejszych, zatem i Pan Ryszard, i ks. proboszcz wybaczą, ale przywitamy na początku Wojewodę Opolskiego Pana Adriana Czubaka. Także z Opola przyjechała do nas dzisiaj, gość znakomity, Pani Regina Mac. Witamy serdecznie! Cieszymy się, że wśród nas, jest także nasz szanowany powszechnie i nasz autorytet Pan porucznik Marian Markiewicz!

Proszę państwa, gabinet Wojewody Opolskiego Reprezentuje Dyrektor, Pan Jerzy Naszkiewicz. Jest wśród nas radny wojewódzki, Pan Leszek Antoszczyszyn. Witamy z zewnątrz, spoza ziemi głubczyckiej, witamy serdecznie Pana Krzysztofa ze Stowarzyszenia Patriotyczny Kędzierzyn, a jednocześnie pracownika Urzędu Wojewódzkiego.

Proszę państwa, są przedstawiciele grup rekonstrukcyjnych. Ta liczniejsza, która czuje się też współgospodarzem tego spotkania z Panem Arkadiuszem Korusem na czele, witamy. Witamy mniej liczną, ale zawsze obecną, zaznaczająca swój charakter grupa rekonstrukcyjna z Lubotynia pod wodzą Pana Andrzeja Sitko, witamy.

Teraz myślę, że już przywitamy tutaj siebie nawzajem. Czyli nas, przedstawicieli społeczności głubczyckiej. Witam Pana komendanta Powiatowej Straży Pożarnej Pana Wojciecha Semeniuka. Witam zastępcę komendanta Pana Ireneusza Węgrzyna. Przedstawiciele naszego Zakładu Karnego, Pana Andrzeja Krupę. Witamy serdecznie. Pani Elżbieta Słodkowska, jest asystentem Pani poseł Katarzyny Czochary, witamy serdecznie. Witam radnych, Stefana Besza radnego powiatowego. Jest z nami Pan dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych Pan Bogdan Chochowski. Dojechał do nas Pan Gliński, przedstawiciel żołnierzy Wojska Polskiego. Witamy media, internetowa TV Kietrzańska i portal twojegłubczyce.

Witam bardzo serdecznie w tym miejscu gospodarza tej wspaniałej krainy, Pana Ryszarda Urbańskiego. Dziękujemy, że z bratem który tu mieszka, Pan Ryszard w Głubczycach Sadach ale tutaj dogląda tego miejsca, można powiedzieć jest takim „strażnikiem” tego kamienia, tej tablicy, tego pięknego ale ważnego też miejsca. Dziękujemy, że jest Pan dla nas życzliwy. Dziękujemy paru mieszkańcom Królowego z Panem Jurkiem Pochwałą na czele, dziękujemy ludziom z okolicznych miejscowości, np. z Lisięcic. Pamiętamy, to pewien milicjant z Lisięcic był na tyle odważny żeby przybiec z tamtej strony, dać sygnał że szykuje się obława na ludzi Łupaszki. Wtedy zdążyli uciec stąd przed nią. Potem udało im się jeszcze przez rok ukrywać także na Podhalu – ale niestety wpadli w ręce oprawców.

Proszę państwa no i na końcu, choć powinienem przywitać na początku osobę duchowną, zawsze nam życzliwego ks. dziekana, ks. proboszcza Adama Kryczkę. Bardzo się cieszymy, że ks. jest z nami. Mieliśmy dzisiaj także w tym miejscu i w tym czasie święcić maszt. Oczywiście maszt jest, ale on jest taki „zastępczy”. Tu ma stanąć maszt na stałe. Mamy też tablicę, o której powie więcej nasz przyjaciel, druh Marcin Żukowski. Bardzo proszę coś więcej o naszych gościach powiedzieć. Oddaję mu głos.

List naczelnika delegatury IPN w Opolu

Królowe 78. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego / © fot. M. Kitka

Dzień dobry Państwu. Mam list do odczytania od naczelnika delegatury IPN w Opolu, więc chyba najgrzeczniej byłoby jeżeli ten list przeczytam na początku.

Opole 26 września 2017 r.

Szanowni Państwo,
Po II wojnie światowej Polska w przegranym obozie zwycięzców, znalazła się pod sowieckim panowaniem. Jednak wielu Polaków nie pogodziło się z utratą suwerenności i podjęła walkę z nieludzkim systemem komunistycznym. Tak jak dotąd, prowadziło walkę z niemieckim nazizmem.

Wśród tych bohaterów poczesne miejsce zajmuje mjr Zygmunt Szendzielarz, ps. „Łupaszka”. Los rzucił tego bohatera Wileńszczyzny również na naszą opolską ziemię, co niniejszym upamiętniamy. Niestety nie mogę być dzisiaj z Państwem, dlatego pozwalam sobie na tych kilka słów podziękowań.

Przede wszystkim dziękuję głubczyckim instruktorom i harcerzom ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. A także proboszczowi miejscowej parafii, ks. Adamowi Kryczce, sołtys Królowego Pani Barbarze Szkurłat oraz właścicielowi młyna, Panu Ryszardowi Urbańskiemu z rodziną.

Dziś Opolszczyzna wzbogaciła się o kolejną pomoc edukacyjną w postaci tablic. Mam nadzieję, że przyczynią się one do podniesienia świadomości historycznej nie tylko młodzieży, ale całej społeczności lokalnej.

Dr Bartosz Kuświk,
naczelnik Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Opolu


dh Marcin Żukowski

Szanowni Państwo, pomysł żeby pobyt mjr Łupaszki tutaj uczcić, upamiętnić, pojawił się już kilka lat temu w głowie mojej, druha Wieśka, ale też nieodłącznego nam Pana Mariana. Po rozmowie z Panem Ryszardem okazało się, że Pan Ryszard jako właściciel tego terenu również od dawna myślał o tym, że takie miejsce powinno być jak najbardziej uczczone godnym kamieniem. Kamień udało się nam zorganizować rok temu jak najbardziej w inicjatywie społecznej. Udało się go tutaj przytransportować, przytwierdzić tablice i poświęcić. Z tym, że tan kamień jak rok temu wspomniał druh Damian Dobrowolski, że kamień powinien być konkretny i nie powinno być tam zbyt dużo słów – więc ta treść tablicy jest i tak bardzo bardzo mocno okrojona w porównaniu z tym, co chodziło nam po głowach pierwotnie. Więc żeby informacja o tym kto tu był, dlaczego tu był, jakie były jego losy – była pełna, no… musiało być to umieszczone w tablicy typowo turystycznej.

Znaleźliśmy zrozumienie ze strony Opolskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Dr Bartosz Kuświk powiedział, że jak najbardziej na tego typu tablice pieniądze się znajdą. Ale musimy to sami poprowadzić i zorganizować. Więc treścią zajęliśmy się my, jako harcerze, oczywiście pod okiem i nadzorem IPN’u, a całość sfinansował Instytut Pamięci Narodowej.

Tablice są dwie. Jedna jest przy kościele, druga jest w młynie. Ta przy kościele przedstawia losy Łupaszki, jego oddziału w okrojonej formie również, ale te najważniejsze informacje są tam zawarte. Do marca 47 r. Tutaj zawarta jest informacja od marca 46 r., czyli od czasu kiedy Łupaszko tutaj przybył na ziemię głubczycką, do jego aresztowania, do jego rozstrzelania. Jest informacja o tym, że Łupaszko został odnaleziony w kwaterze EU w Powązkach w 2013 r., że rok temu był jego uroczysty, państwowy pogrzeb. Jest też wspomniane, że jego narzeczona Pani Lidia Lwow zechciała nasze miejsce pamięci odwiedzić i też potwierdzić, że tu faktycznie tutaj byli i tutaj znaleźli schronienie.

Podziękowania były kierowane do ks. proboszcza, do Pani sołtys i do Pana Ryszarda Urbańskiego, dlatego że to dzięki nim te tablice mogliśmy umieścić. Pani sołtys z proboszczem wskazali miejsce przy kościele. Pan Ryszard dzielnie tutaj znosi nasze „panoszenie się” na swoim terenie i każdy nowy element z wielką radością przyjmuje i akceptuje za co serdecznie dziękujemy i do podziękowań Pana naczelnika dołączamy. Ja tak mówię „my”, bo mam nadzieję, że mój głos jest traktowany jako głos harcerzy i harcerek z Głubczyc. Dziękuję serdecznie.

por. Regina Mac ps. “Rysia”

Królowe 78. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego / © fot. M. Kitka

Pani Regina Mac jest porucznikiem ps. „Rysia”. Była w Armii Krajowej na Lubelszczyźnie pod komendą „Orlika” a później po wojnie działała w zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość” w Wilnie (WIN).

Regina Mac

Ta organizacja „Wolność i Niezawisłość” powstała na wskutek taki, że front wkroczył do Polski. Czekaliśmy na wyzwolenie, ale niestety zaczęły się aresztowania – więc dowódca „Orlik” w obawie o swoich żołnierzy zmobilizował ich ponownie i znów las stał się dla nich sprzymierzeńcem.

To były straszne czasy. UB urządzało polowania na nich, a przecież walczyli z Niemcami. I tak później Polska, rząd Polski Ludowej nas wystawili. Podziękowali im, musieli znów się ukrywać, tułać. W 47 r. wyszła amnestia i wtedy wszyscy się ujawnili, szczęśliwi, że mogli wrócić do normalnego życia, uczyć się, pracować.

por. Marian Markiewicz

Królowe 78. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego / © fot. M. Kitka

Ja chciałem pokłonić się wszystkim dostojnym uczestnikom tej uroczystości. Przede wszystkim, również innym uczestnikom. Chciałem przypomnieć króciutko tylko, że Państwo Polskie powstało w 1918 r. i ten krótki okres do wybuchu II wojny światowej przeszedł w nawałach ze wschodu i nastąpiło zwycięstwo. Zwycięstwo, które uratowało naszą Ojczyznę i zachód. I teraz chciałbym też nawiązać do tego, że i obecne Państwo, które jest w tej chwili, też powstało nie tak dawno z tej niewoli. Bo to PRL to nie było państwo niepodległe. Te państwo w tej chwili dopiero odzyskuje swoje siły, odbudowuje wszystko. I chciałem się pokłonić przede wszystkim tym, którzy służą naszej Ojczyźnie, którzy zostali wybrani przez naród i łączę się z nimi i dziękuję im za to, co oni czynią, bo ich słowa pokrywają się z ich czynami. I widzimy to wszystko, jak się wszystko odbudowuje. I chciałem też wspomnieć, że nigdy nie ma pewności, że Państwo będzie istniało bez parcia narodu, bez jakiegoś ogólnego zrozumienia, że nie można stać z boku, że trzeba walczyć o tą przyszłość narodu. Szczególnie tu chciałem przypomnieć młodzieży naszej, pięknej polskiej młodzieży, że Wy będziecie dopiero w przyszłości tymi liderami i będziecie rządzić w przyszłości Polską, jeśli obronimy tą w tej chwili – bo tak, i ulica i zagranica i wszystko to stwarza niepewność jakoś. Ale czyny tych, którzy rządzą w tej chwili to przyjmuję bardzo optymistycznie, że wszystko będzie dobrze. Że Państwo nasze się wzmocni, i będzie istniało, będzie coś znaczyło, i będzie pokój w Europie, będziemy wolni w dalszym ciągu i do tego zmierzam..

Kochana młodzieży! Walczycie i dbacie o swoją przyszłość. O swoje rodziny, będziecie zakładać, wychowywać dzieci, doczekacie się wnuków i prawnuków tak jak ja w tej chwili. Zachęcam was, dbajcie o tą przyszłość!

Dziękuję!

Wojewoda Opolski Adrian Czubak

Królowe 78. rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego / © fot. M. Kitka

Czcigodni Bohaterowie, ks. proboszczu, gospodarze dzisiejszej uroczystości, gospodarze terenu, wspaniali, zacni goście, przedstawiciele służb mundurowych, wspaniała młodzieży!

Moi Państwo, przede wszystkim jestem niezmiernie dumny i szczęśliwy, że mam ten zaszczyt i możliwość patrzyć jak nasza ukochana Ojczyzna nie tylko pięknie rozkwita, nie tylko staje się Państwem coraz bardziej nowoczesnym, coraz bardziej Państwem, które dba o swoją godność. Staje się Państwem, z którym zaczynają się wszyscy liczyć.

Nasza Ojczyzna stała się Państwem, które nie klęczy na kolanach przed nikim. Mamy swoją dumę, mamy swój honor i mamy swoje cele. Jetem zaszczycony, że jestem w tej drużynie biało-czerwonych, na której spoczywa główny cel. O to właśnie, by nasza Ojczyzna była tak wspaniała.
Ale z drugiej strony, drodzy Państwo, jest dzielona inna radość. Radość taka, w oddalonych, cichych i spokojnych miejscach możemy mówić głośno, wspaniale o wielkich rzeczach. Tablica, która przypomina nam pięknego, polskiego bohatera. Bohatera, który wychowany na wartościach patriotycznych od najmłodszych lat, tak jak tutaj te wspaniałe dzieciaki, marzył aby służyć swojej Ojczyźnie. Marzył, i te marzenia niestety się spełniły. Bo już jako młody chłopak musiał stanąć w obronie granic, w obronie wolności i niepodległości Polski.

I cieszy mnie to, że takich miejsc powstaje w Polsce coraz więcej. Że coraz więcej osób, niezłomnych tak jak ci bohaterowie, w sposób odważny tak jak ci bohaterowie, którzy zginęli, ale którzy są jeszcze wśród nas, walczymy o to aby pamięć o naszych bohaterach nigdy nie umarła. Szukamy miejsc, szukamy szczątków i coraz więcej możemy pokazywać naszej młodzieży, o tym, że prawdziwi bohaterowie nigdy nie zostaną zapomnieni.

Pan Marian pięknie tutaj mówił o przyszłości dla młodzieży. Tak jak mówiłem, o tej przyszłości też, ale tą przyszłość jesteśmy zobowiązani wobec tej przelanej krwi budować na historii i na wspomnieniach o przeszłości. Aby ta przyszłość, ta nowoczesna przyszłość była budowana na wartościach, wartościach, które są dla nas Polaków nieodłączne od wielu, wielu pokoleń. I jak się okazało, drodzy Państwo, można. Można dbać o historię, przeszłość, pamiętać, wzbogacać tą historię, czcić bohaterów wspaniałych polskich bohaterów, ale również budować tą nowoczesność.

Jestem przekonany, drodzy Państwo, że dzięki takim postawom moralnym, takim postawom patriotycznym, uda nam się wspólnie budować tą wspaniałą przyszłość na wspaniałej przeszłości, czego Państwu i sobie z całego serca życzę.

Dziękuję bardzo.


dh Marcin Żukowski – O Polskim Państwie Podziemnym

[…] Dzisiaj szukając trochę informacji nt. Polskiego Państwa Podziemnego, pozwolę sobie fragment Państwu przeczytać. Na mnie robi to piorunujące wrażenie. Jeden krótki fragment.

W nocy z 26 na 27 września 1939 r. powstała w oblężonej Warszawie „Służba Zwycięstwu Polski”, konspiracyjna organizacja wojskowa, mająca na celu toczyć walkę przeciw okupantom. Jednemu i drugiemu. Potem SZP zamieniła się w Związek Walki Zbrojnej a później w Armię Krajową, ale były jakby dwa piony, pion cywilny i drugi wojskowy.

Polska, choć znajdowała się pod okupacją, posiadała legalny i uznawany na arenie międzynarodowej rząd rezydujący w Londynie. Istniały Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie oraz podziemna Armia Krajowa. W Warszawie mianowano Delegata Rządu na Kraj w randze wicepremiera. Podlegały mu wydziały: wywiadu, dywersji, oświaty, sądownictwa i polityki. Działały konspiracyjne sądy, których wyroki nie tylko wykonywano, ale też ogłaszano w podziemnej prasie. Ta zaś była fenomenem w okupowanej Europie: ukazywało się około 1400 tytułów.

Na przełomie 1943 na 1944 łączny nakład prasy podziemnej wydawanej przez Tajne Wojskowe Zakłady Wydawnicze – koncern wydawniczo-poligraficzny Armii Krajowej wynosił blisko 250 tysięcy egzemplarzy czasopism, 65,5 tys. broszur i 120 tys. egzemplarzy ulotek. Przez całą okupację działały tajne komplety, tzn. podziemne szkoły. Tajna Organizacja Nauczycielska zapewniała im kadrę oraz przygotowywała i rozprowadzała podręczniki. Na terenie Generalnego Gubernatorstwa (GG) utworzono prawie 2 tysiące szkół średnich. GG to tak naprawdę 1/3 naszej współczesnej Polski.

Podziemne uczelnie kształciły polonistów, historyków, matematyków, lekarzy. W czasie wojny, studia ukończyło prawie 10 tysięcy studentów.
Nieprawdopodobne. Na mnie robi to ogromne wrażenie. I taką właśnie refleksje daje, jak my mamy teraz łatwo i jak łatwo niedoceniamy tych naszych wspaniałych warunków czasu pokoju. A jak nasi poprzednicy mieli trudno i się nie poddawali. Zresztą, przepraszam, że tak się powołam na przykłady, ale patrząc na skromność Pana Mariana i Pani Reginy to naprawdę daje do myślenia.

Dziękuję bardzo.


 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wprowadź swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.