PTK i ludzie z pasją

0
Spotkanie PTK z Psują / © fot. M. Kitka

18 marca 2017 r. w Klubie na Skrzyżowaniu miało miejsce kolejne spotkanie organizowane przez Polskie Towarzystwo Kulturalne pod hasłem “Ludzie z pasją”


Towarzystwo prowadzi działalność statutową w kilkunastu oddziałach terenowych. Jest realizatorem wielu projektów kulturalnych, edukacyjnych, opiekuńczo-wychowawczych, profilaktycznych, sportowych, rekreacyjnych i turystycznych, o zasięgu lokalnym, regionalnym, ogólnopolskim i międzynarodowym.

Stowarzyszenie pomaga dzieciom, młodzieży i rodzicom. Przeciwdziała alkoholizmowi, narkomanii i innym patologiom. Organizuje wolny czas w sposób aktywny i twórczy. Podtrzymuje tradycję narodową i polską kulturę. Promuje Polskę za granicą. Prowadzi działania wspomagające integrację oraz rozwój społeczności lokalnych.

Do tej pory na przełomie 2016 i 2017 r. przy współpracy z MOK, zorganizowało cztery spotkania w “Klubie na Skrzyżowaniu”.

Artur – pasjonat wypraw wysokogórskich

Pierwsze miało miejsce 10 grudnia, goszczono na nim Artura, pasjonata alpinistyki, wypraw wysokogórskich. Artur jako prawdziwy poszukiwacz przygód relacjonował swoje wyprawy, ciekawe i często niebezpieczne sytuacje, które jednak nie zastępują mu bliskości rodziny. Po ostatniej wyprawie w Alpy, grupa z którą był – jak się później okazało – balansowała na granicy śmierci. W tym samym regionie i czasie jedna z polskich grup alpinistycznych niestety przypłaciła swoje zamiłowanie do gór życiem.

Andrzej – podróżnik, poszukiwacz przygód

Andrzej. Podróżnik, głodny świata i kultur odmiennych od kultury europejskiej. Poszukiwacz przygód. Swoje zainteresowania podróżnicze skierował w stronę wschodzącego słońca. Kraje dalekiego wschodu, bo o nich mówimy, kraje zlokalizowane wokół Półwyspu Indyjskiego – bliżej i dalej, to miejsca, w których zawsze chciał być. Takie były jego marzenia, które w latach 90. udało mu się zrealizować. A nie było to proste. Lata 90. to lata zamkniętych granic, zaporowych cen i niebagatelnych środków finansowych, które trzeba było zorganizować na taki wyjazd. Jednak udało się i Andrzej wyjeżdża.

Mnogość religii hinduskich, prostota podejścia do życia tamtejszych ludzi, otaczające odcienie wszędobylskiego amarantu i przeróżnych ciepłych kolorów urzekła Andrzeja. Świat gdzie tajemnicze sacrum spotyka się z profanum w niekończącym cyklu reinkarnacji, narodzin i śmierci napawa jednak pewnym niepokojem. Sprowadza wszak człowieka do pewnej formy bierności, by nie powiedzieć obojętności wobec losu. Rodzi to też niewyobrażalne wprost podziały wśród ludzi. Przestrzeń dzieląca bogatych od biednych jest praktycznie otchłanią. Społeczeństwo oparte na kastach. Trudne do pogodzenia w świadomości człowieka europejskiego.

Wspomniane lata różniły się też od dzisiejszych. Cywilizacja zachodnia wraz ze zdobyczami przemysłu nie opanowała jeszcze w takim zakresie subkontynentu. Miało to swoje dobre i złe strony. Podróże Pana Andrzeja to podróże pełne pasji, dające dużą lekcji pokory i dystansu do siebie i życia.

Stanisław – konstruktor, modelarz i prawdziwa “złota rączka”

Kolejne spotkanie odbyło się pod znakiem “Psui” – Pana Stanisława Liphardta. Pan Stanisław obok Henryka Gieryluka i Piotra Kruszyńskiego jest jednym z głubczyckich współzałożycieli koła modelarskiego.

Psuja to oczywiście ksywa dość żartobliwa i z przymrużeniem oka. Umiejętności majsterkowania większości modelarzy są na bardzo wysokim poziomie. Jak coś naprawić, poprawić, udoskonalić, jak zrobić inaczej lub z zastosowaniem innych materiałów to chleb powszedni w naszym gronie. – mówi Stanisław Liphardt.

Każdy modelarz to tak naprawdę wybitny rzemieślnik i twórca łączący w sobie wiedzę z różnych dziedzin. Stolarstwo, mechanika, elektryka i elektronika idą w parze. Określenie “złota rączka” pasuje do modelarzy jak ulał. Szczególnie do tych, którzy pamiętają lata ’70 i ’80 oraz nazwisko Pana Adama Słodowego. Wychowali się w czasach gdy pojęcie zrobić “coś z niczego” miało dosłowny, praktycznie namacalny wymiar.

W obecnym czasie trudniej jest zaszczepić w młodzieży “smykałkę” do zrobienia czegoś samemu, od podstaw. Bo po co, skoro większość – jeśli nie wszystko, można dostać w sklepach?! Na całe szczęście tendencja ta zaczyna odchodzić. Widać na rynku powrót do rękodzieła, wyrobów zrobionych przez człowieka, czy nawet sygnowanych jego nazwiskiem.

Od lat 70. w Głubczycach działa kółko modelarskie związane początkowo ze Szkołą Podstawową nr 2 i osobą Henryka Gieryluka. Pozostałe nazwiska związane z kołem to: Piotr Kruszyński, Witold Sroczyński, Stanisław Liphardt.

Aktualnie (i już zapewne na stałe) “modelarze” mają swoją siedzibę w Miejskim Ośrodku Kultury, jednak wcześniej spotykali się w pomieszczeniach Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Krętej oraz Szkole Podstawowej przy ul. Dworcowej.

Marian – redaktor, właściciel TV Pogranicze. Pasjonat jednośladów

Ostatnim spotkaniem organizowanym przez PTK przy współpracy z MOK było spotkanie z Panem Marianem Pospiszelem, właścicielem TV Pogranicze.

Pan Marian to człowiek z wielką pasją i niespożytymi zasobami energii do pracy. Znamy go z programów telewizyjnych, wywiadów. Pojawia się ze swoją kamerą praktycznie na każdym wydarzeniu organizowanym w okolicy. Jednak nie od zawsze działał w branży medialnej.

Jak się okazuje, Pan Marian przez wiele lat był monterem żaluzji, rolet ale też prowadził firmę cukierniczą, produkując lizaki, baranki wielkanocne i inne łakocie. Wcześniej prowadził także wspólnie z małżonką firmę krawiecką – potrafi uszyć spodnie! Należy więc do pokolenia ludzi bardzo pracowitych, “złotych rączek” i tych, którzy po prostu muszą coś robić. Osoba bezpośrednia i wyjątkowo kontaktowa. Prywatnie wielbiciel jednośladów. W sezonie motocyklowym, który właśnie się rozpoczyna często można zobaczyć go na swoim czoperze.

To co robi Pan Marian aktualnie, robi już od przeszło 17 lat. Koncesję RRiTV na nadawanie otrzymał w roku 2000 jako dziewiąta telewizja w Polsce! Jest znany i rozpoznawany w środowisku medialnym, za swoje programy zdobywa uznanie i nagrody. Jest przykładem człowieka, który dąży bardzo konkretnie i dynamicznie do wyznaczonego sobie celu, będąc przy tym inspiracją i zachętą dla innych.

Alpinista, pasjonat wypraw wysokogórskich i surwiwalowych. Podóżnik, głodny świata i kultur dalekiego wschodu. Modelarz, konstruktor, radiotechnik, “złota rączka”. Prawdziwy twórca i kreator, człowiek o niesamowitej wyobraźni przestrzennej. Dziennikarz, redaktor – właściciel TV Pogranicze. Manager, człowiek potrafiący być w 2 miejscach naraz. Mężczyzna pracujący co żadnej pracy się nie boi. Kto będzie następny? Jeszcze tego nie wiemy.

Polskie Towarzystwo Kulturalne ma w swoich planach kontynuację spotkań z ludźmi z pasją, jednak sezon wiosenno-letni wykorzysta na aktywne inicjatywy prospołeczne. W tym roku po raz trzynasty będzie organizatorem “Biegu o przetrwanie” na terenie Ośrodka Wypoczynkowego w pobliskich Pietrowicach. To program zdecydowanie dla lubiących ruch, aktywność i dla tych, którzy chcą poszaleć w towarzystwie. Oczywiście kulturalnie i z uśmiechem na twarzy.

Szykuje się więc ciekawy program wydarzeń, inicjowany przez ludzi kulturalnych i chętnych do działania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wprowadź swoje imię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.